W 2024r. zniknie z obiegu nieprodukowany już banknot 500 euro, a rok później z obiegu ma zniknąć 200 euro. Polityka Europejskiego Banku Centralnego wobec gotówki jest nielogiczna i wewnętrznie sprzeczna. Czy głównym celem kasacji banknotów o dużych nominałach nie jest przypadkiem zniechęcenie ludzi do użytkowania gotówki? Czy likwidacja banknotu 500 euro jest początkiem końca gotówki?
W 2024r. banknot 500 euro zniknie z obiegu
-Od 27 stycznia 2019r. 17 z 19 banków centralnych w strefie euro nie będzie już emitować banknotów 500 euro — informował Europejski Bank Centralny. W 2024 r. banknot ma zostać całkowicie wycofany z obiegu. W kolejnym roku ma zniknąć 200 euro. Jest to pierwszy warty odnotowania wewnętrznie sprzeczny komunikat EBC wydany dla opinii publicznej, bowiem w informacji o tworzeniu nowego projektu banknotów euro, zamieszczonej na stronie EBC, czytamy: -W naszym pracach zakładamy, że utrzymamy dotychczasowe nominały (5, 10, 20, 50, 100 i 200 euro). Najprawdopodobniej zachowane zostaną także rozmiary i kolory obecnych banknotów, żeby ułatwić ich wymianę oraz ograniczyć koszty modyfikacji urządzeń do obsługi banknotów.
Jedną z przyczyn odejścia od 500-eurówek ma być walka z fałszerstwami i tutaj mamy drugą sprzeczność, bo likwidowany jest banknot, który nie jest najczęściej podrabiany. Najwięcej fałszywek (aż 40%) dotyczy nominałów 50 euro. Na kolejnym miejscu jest 20 euro.
Czytaj: Sieć supermarketów nie przyjmuje już gotówki
Dlaczego Europejski Bank Centralny rezygnuje z banknotów o nominale 500 euro? Likwidacja banknotu 500 euro początkiem końca gotówki?
Argumenty, którymi kieruje się EBC, rezygnujący z 500-eurówek przytoczył portal euractiv.pl: -Powodem odejścia od tego nominału jest zwalczanie nielegalnych przepływów finansowych, w tym finansowania terroryzmu. Dzięki banknotom o wysokich nominałach przewożenie lub ukrywanie dużych sum w gotówce stało się łatwiejsze. 500 euro służyć miało np. do przerzutu gotówki do rejonów kontrolowanych przez organizacje paramilitarne czy terrorystyczne.
Wygląda na to, że EBC zapomina, że czasy się zmieniają. Argument kryminalizujący gotówkę obala Rafał Ganowski, autor książki „Gotówka to wolność”. Zaznacza on, że przestępcy, prawdziwi terroryści i oszuści korzystają dziś ze skomplikowanych operacji elektronicznych: –W zdecydowanej większości gotówką płacą przede wszystkim uczciwi obywatele i nie ma żadnego uzasadnienia, aby ich kontrolować lub ograniczać prawo do używania legalnego pieniądza.
Ciekawe, że to właśnie ten argument najczęściej jest przywoływany przez osoby, które wybierają wygodę płatności kartą ponad gotówkę. Tak bardzo skupione są na wykrywaniu oszustów i ochronie budżetu Państwa, że nie zauważają, jak powoli to Państwo ogranicza ich własne prawo do prywatności i własności.
Jest to też argument populistyczny i częściowo nieprawdziwy, bo tak naprawdę rządzący chcą po prostu całkowicie kontrolować swoich obywateli i o to im właśnie chodzi. Wszelkie uzasadnienia typu: „Ograniczając gotówkę walczymy z przestępcami, terrorystami, czy praniem brudnych pieniędzy” to tylko fałszywy pretekst. Rządzący opowiadają to łatwowiernym ludziom, aby uzasadnić swoje działania zmierzające do totalnej kontroli społeczeństwa.
Oczywiście, przestępcy używają czasem gotówki, ale w obecnych czasach przede wszystkim korzystają z pieniądza bezgotówkowego. I to na nieporównywalnie większą skalę. Mafiozi czy też terroryści wolą właśnie stosować wysoce skomplikowane i wielopoziomowe mechanizmy płatności elektronicznych, których można używać poprzez przelewy pomiędzy łańcuszkiem wielu legalnie zarejestrowanych firm, albo też pomiędzy różnymi krajami, do których nie sięgają nasze organy – zaznacza Ganowski.
Oczywiście, przestępcy używają czasem gotówki, ale w obecnych czasach przede wszystkim korzystają z pieniądza bezgotówkowego. I to na nieporównywalnie większą skalę. Mafiozi czy też terroryści wolą właśnie stosować wysoce skomplikowane i wielopoziomowe mechanizmy płatności elektronicznych, których można używać poprzez przelewy pomiędzy łańcuszkiem wielu legalnie zarejestrowanych firm, albo też pomiędzy różnymi krajami, do których nie sięgają nasze organy
zaznacza Ganowski.
Drugim powodem wycofania 500-eurówek ma być rzekomo walka z „szarą strefą zatrudnienia”, handlem narkotykami czy przemytem.
Trzeba zaznaczyć, że „szara strefa” istnieje dziś coraz mocniej w transakcjach kryptowalutowych i tak zwanym darknecie. Zdaniem prezesa Bundesbanku gotówka jest coraz rzadziej wykorzystywana do nielegalnych transakcji.
Wszelkie argumenty za likwidacją gotówki przypominają trochę rzekome badania, które mówiły, że koronawirus na chusteczce higienicznej utrzymuje się 3 godziny, a na banknotach kilka tygodni.
EBC chce stworzyć nowe banknoty euro?
Europejski Bank Centralny podaje na swojej stronie, że pracuje nad stworzeniem nowych banknotów euro.
-Pierwszą serię banknotów euro wprowadzono ponad 20 lat temu, a druga zaczęła wchodzić do obiegu w 2013. Obecnie jesteśmy w trakcie tworzenia nowych banknotów. Jest to także okazja, żeby stały się one atrakcyjniejsze, bliższe i bardziej włączające dla wszystkich Europejczyków, w tym niewidomych i słabowidzących.
Dążymy również do tego, żeby były one w maksymalnym stopniu zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju i nieszkodliwe dla środowiska, i w związku z tym staramy się ograniczyć ich wpływ na środowisko – czytamy na stronie Europejskiego Banku Centralnego.
EBC niby chce wprowadzić nowe, fizyczne pieniądze do obiegu, ale nie podaje żadnego kalendarium planowanych prac i granicznego terminu wdrożenia nowych banknotów.
-Gdy nowy projekt banknotów euro będzie gotowy, Rada Prezesów EBC podejmie decyzję o terminie ich produkcji i emisji. Po tej decyzji upłynie jeszcze kilka lat, zanim nowe banknoty zostaną wyprodukowane oraz trafią do obiegu i, ostatecznie, do naszych rąk.
Poszczególne nominały z istniejących serii wprowadzano sukcesywnie, przez kilka lat. Obecnie nie podjęto jeszcze decyzji, kiedy i w jaki sposób do obiegu zostaną wprowadzone przyszłe banknoty euro – podaje EBC.
Powstaje zatem pytanie: Czy Europejski Bank Centralny rzeczywiście pracuje nad nowymi, fizycznymi banknotami? Czy usłyszymy na koniec prac, projektów i konsultacji, że EBC doszedł do wniosku, iż każdy fizyczny pieniądz jest szkodliwy dla klimatu?
Czy w czasach wysokiej inflacji nie będziemy coraz bardziej zmęczeni noszeniem dużej ilości papierowych pieniędzy o niskich nominałach? Czy likwidacja 500 i 200-eurówek nie zniechęci nas bardziej do gotówki?
źródło: Onet.pl, euractiv.pl, ecb.europa.eu, Monetarna.pl







