Wojciech Paprota, założyciel startupu Walletmor produkującego implanty był gościem programu This is IT, prowadzonego przez Macieja Kaweckiego. Z nagrania dowiedzieliśmy się m. in., że implanty płatnicze się nie przyjęły.
-Spotkałem go po raz pierwszy lata temu, gdy obiecywał mi, że da Polakom wszczepiany w rękę implant płatniczy. Zrobił to. Do dziś wszczepił go kilkuset osobom w kraju. Projekt okazał się jednak kwiatkiem, który niezbyt się przyjął. Wojtek jednak nie spoczął – relacjonuje przygodę fana implantów Paproty, dziennikarz Maciej Kawecki.
Paprota postanowił wszczepić jednak dalej…
-Mimo, że setkom się już nie udało, postanowił w oparciu o swoje doświadczenie stworzyć implant wszczepiany w ludzką rękę raz w życiu, badający ludzkie molekuły, w tym poziom cukru. Technika którą stosuje, jest rodem z science fiction. Otóż mierzy ona sposób rozpraszania światła w ludzkim ciele. Owe rozpraszanie bowiem uzależnione jest od naszych parametrów życiowych. Tak Wojtek chce dać setkom milionów ludzi szansę na godne życie i bezinwazyjny pomiar glukozy. To jednak tylko początek. Jego implant w przyszłości ma bowiem badać dziesiątki innych molekuł – zaznacza Kawecki.
-Implant medyczny, który tworzy (Paprota – przyp. red.) będzie w założeniu mierzył poziom metabolitów (technologia spektrometrii Ramanowskiej) i wysokorozdzielczą pulsoksymetrię, wychwytując sposób rozpraszania się światła naszym ciele. Nad funkcją mierzenia glukozy i innych ludzkich metabolitów Wojciech jak mi wskazał: „pracuje z Politechniką Poznańską, a dokładnie z Wydziałem Inżynierii Materiałowej i Fizyki Technicznej”. Wspiera go też Instytut Chemii Fizycznej i Instytut Fizjologii i Żywienia Zwierząt PAN. Nad funkcją wysokorozdzielczej pulsoksymetrii pracuje z przedstawicielami Uniwersytetu Adama Mickiewicza– wyznaje Kawecki.
Wojciech Paprota implant medyczny i implant do płatności już sobie wszczepił.
Kim jest Wojciech Paprota? Rozmowa o transhumanizmie
-Stworzył implant wszczepiany do ręki po to, żeby tym implantem płacić, a następnie wszczepił go kilkuset Polakom. To nie science fiction, to fakt. Takie implanty stworzył Wojciech Paprota, który mówi o sobie, że jest po prostu innowatorem – tak zapowiada Wojciecha Paprotę dziennikarz technologiczny Maciej Kawecki. – Projekt nie do końca w Polsce się sprawdził, ale ten eksperyment wykorzystał, żeby stworzyć coś innego, dużo bardziej doniosłego, żeby implantami wszczepianymi w rękę Polaków ratować w przyszłości nasze życia i o tym jest rozmowa – o transhumanizmie. Jak własną pasję i konsekwencję przekuć w sukces? – zapowiada prowadzący.
Czytaj: O czy Polska Bezgotówkowa nie mówi Polakom?
-Jestem przedsiębiorcą, który rozwija firmy, które mają na celu pomóc ludziom – mówi Paprota. Paprota wyznaje, że sprzedał kilka tysięcy podskórnych chipów płatniczych Od Walletmor: – Jest to kilkaset osób w Polsce… Płatność implantem podskórnym polega na tym, że zamiast karty, która jest w portfelu mamy implant, który działa dokładnie tak samo jak karta, tylko znajduje się w naszym ciele, w naszej ręce dokładnie.
Jest to pasywne urządzenie, które nie posiada samo w sobie żadnego źródła zasilania i są na nim zapisane dane dotyczące naszego konta, z którego maja być „sczardżowane” pieniądze w momencie kiedy implant przyłożymy do terminala, czyli klasyczne zastosowanie technologii NFC, dotykamy do aktywnego „taga”, ściąga nam z karty pieniądze. W momencie kiedy ta transakcja jest zaakceptowana i płatność jest dokonana …- wyjaśnia Paprota.
Implanty płatnicze się nie przyjęły
-Nie miałem za bardzo oczekiwań, że to będzie produkt, który sprawi, że po dwóch latach nikt inny nie będzie używał kart, telefonów itd. (słowo gotówka nie padło), wiedziałem, że to jest długa gra, ale gra, w którą zawsze chciałem grać i ogromnie dużo się nauczyłem. Dzięki temu jakie lekcje odbyliśmy i co tak naprawdę rynek nam powiedział, jestem z tego powodu bardzo zadowolony – zaznaczył Wojciech Paprota.
Paprota przyznał, że choć – jego zdaniem – implant jest bezpieczniejszy niż inne formy płatności, to nie przyjął się, ponieważ ludzie nie uznają bezpieczeństwa płatności za poważny problem.
W dalszej części Paprota opowiada o implantach medycznych, które wydają się bardziej uzasadnione do stosowania, zwłaszcza u osób niesprawnych.
Na czym tak naprawdę polega problem z implantami płatniczymi?
Wydaje się, że społeczeństwo stawia granicę dla ingerencji państwa – w tej chwili państwu, które jest emitentem waluty, nie wolno wchodzić pod skórę obywateli w takiej formie. Ponadto ludzie obawiają się, że taki implant może mieć w sobie elementy śledzące. Ludzie obawiają się, że powszechność implantów przyśpieszy proces likwidacji gotówki, która jest prawem człowieka.
Należy pamiętać, że państwo, czyli emitent pieniądza ma wpływ na prokuratury, służby specjalne i częściowo sądy i w momencie zastąpienia implantami płatniczymi gotówki, będzie miało większą pokusę zwiększenia kontroli nad obywatelami.
Trudne pytania o kwestie etyczne implantów płatniczych z ust Kaweckiego nie padły.
Cały odcinek This is IT tutaj:







